O oczyszczalni ścieków w Turowie

Andrzej Wdowiak- Prezes Zarządu

Na złość wam odmrożę sobie uszy 

Ponownie rozgorzała dyskusja na temat gospodarki ściekami w Gminie Szczecinek.

Ale na początek trochę historii. Gmina wiejska Szczecinek od 2005 roku jest udziałowcem spółki PWiK. Jako, chyba jedyna gmina w Polsce posiada dwa podmioty zajmujące się gospodarką wodno – ściekową. Spółka w ramach Projektu „Parsęta” wykonała zgodnie z wolą gmin, w tym Gminy Szczecinek szereg instalacji wodociągowych i kanalizacyjnych, które w części zostały przyłączone do szczecineckiej oczyszczalni i stacji uzdatniania wody. Założeniem było przyłączanie do infrastruktury wodno – kanalizacyjnej PWiK poszczególnych odbiorców Gminy Szczecinek znajdujących się w pierścieniu okalającym miasto. Dało to też podstawy do wspólnej taryfy. Niestety, ówczesny włodarz Gminy nie wywiązał się z obietnic. Do chwili obecnej nie podłączono ponad 800 osób, co grozi nie osiągnięciem efektu ekologicznego i koniecznością zwrotu części dotacji. A kwota nie jest bagatelna, bo może wynieść do 25 mln zł. Spotkania, prośby, nie odniosły skutków. Na szczęście, po zmianie włodarza Gmina zaczęła nieśmiało przystępować do podłączeń.

Lokalne media szeroko opisywały i pokazywały skutki złej pracy „oczyszczalni ścieków w Turowie”. Cudzysłów podkreśla to, na co to urządzenie kanalizacyjne zasługuje.

Zarząd spółki PWiK wielokrotnie wskazywał wspólnikowi – Gminie Szczecinek rozwiązanie problemu, a mianowicie przyłączenie zlewni oczyszczalni w Turowie do miejskiej sieci kanalizacyjnej. Jest to szybkie, tanie w wykonaniu, tanie w eksploatacji, a przede wszystkim umożliwiające obniżenie taryf dla obu rejonów rozwiązanie. Niestety, podjęto decyzję o budowie oczyszczalni w odległości zaledwie czterech kilometrów od sieci kanalizacyjnej miasta Szczecinek. I to oczyszczalni dla tak małej aglomeracji, że uniemożliwia to pozyskanie środków z UE. Trzeba więc budować za swoje i pożyczone.

Spółka po zapoznaniu się z charakterystyką budowanej oczyszczalni tym bardziej chciała przekazać Gminie swoje stanowisko oparte na wiedzy i doświadczeniu całego zespołu spółki i jej partnerów. Odmawiano nam tego skutecznie i wielokrotnie (dlaczego?– hmm).

Przecież Gmina powinna wyciągnąć wnioski z Projektu „Parsęta”, w którym przestrzelono niejednokrotnie ilość i wielkość instalacji i urządzeń wodociągowo – kanalizacyjnych. Przyjmowane koncepcje inwestycyjne powinny przewidywać konsekwencje w przyszłości. Nie da się pominąć wpływu otoczenia ekonomicznego i demografii, która ostatnio szczególnie nas dotyka.

Spółka wykonała analizy kosztów eksploatacji budowanej oczyszczalni ścieków w Turowie, których bazą wyjściową były założenia projektowe (Źródło danych: Projekt wykonawczy oczyszczalnia ścieków komunalnych w miejscowości  Turowo Część Technologia opracowany w marcu 2012 r. firma Bionor sp. z o.o. z Kielc). Dla ilości ścieków wykazanych w projekcie Spółka wyliczyła roczne koszty utrzymania OŚ Turowo. Koszty eksploatacji wyniosą około 626 tys. zł rocznie. Na marginesie – zaskakującym jest fakt, że Gmina dysponowała wyliczeniami projektanta na kwotę jeszcze wyższą tj. 672 tys. zł rocznie, a mimo to przyjęła ten projekt do realizacji. Oczyszczalnia wyliczona jest na 133 225 m3 ścieków na rok, natomiast obecna zlewnia maksymalnie wygeneruje około 40 000 m3 ścieków na rok.

Wniosek: oczyszczalnia jest mocno przewymiarowana i z racji niedociążenia będzie generować jeszcze większe koszty. Ale co tam demografia, co tam ekonomia ważne, że będzie nasza, własna, niezawisła, samorządna. Kto by się przejmował takimi drobiazgami jak  brak możliwości otrzymania dotacji, brak efektywności technologicznej i ekonomicznej, wysokie koszty utrzymania.

Taka oczyszczalnia przy założeniu, że rzetelnie zostaną policzone taryfy (w co wątpi nawet przewodniczący rady Gminy) i przy możliwościach zlewni dających wspomniane 40 000 m3 ścieków na rok spowoduje wzrost taryfy za ścieki o 15,37 zł/m3. Obecna taryfa za odbiór ścieków w Gminie Szczecinek (dla obszaru zarządzanego przez zakład gminny) wynosi 7,59 zł/m3 (bez amortyzacji itd.). PWIK proponuje cenę hurtową za odbiór ścieków z Turowa w wysokości 5,45 zł/m3 ścieków. Czy to wystarczy by podjąć właściwą decyzję ? Nie ? No to dalej. Zaprzestanie budowy OŚ Turowo i przekazanie ścieków na OŚ Szczecinek jest rozwiązaniem optymalnym dla gminy Szczecinek, jej spółki PWiK, a przede wszystkim dla mieszkańców gminy i miasta Szczecinek ponieważ:

  • Gmina Szczecinek nie będzie musiała jednorazowo wydatkować znacznych środków pieniężnych (około 4 mln zł na budowę oczyszczalni  plus około 1 mln zł na budowę rurociągu odprowadzającego ścieki oczyszczone do środowiska) oraz ponosić kosztów pozyskania kapitału (pożyczki na budowę oczyszczalni i rurociągu),
  • wieloletnia prognoza finansowa nie będzie obciążona kosztami budowy OŚ Turowo, co korzystnie wpłynie na wskaźniki spłaty długu,
  • Gmina nie będzie ponosiła istotnych kosztów organizacyjno-prawnych (uzyskiwanie pozwoleń wodno-prawnych, prowadzenie obowiązkowych analiz ścieków surowych i oczyszczonych, ponoszenie opłat za korzystanie ze środowiska, modernizowanie OŚ, kontrole WIOŚ itp.) oraz ryzyka związanego z wpływem na środowisko tj. jakością oczyszczonych ścieków, gospodarką odpadami itp.,
  • obniży się cena jednostkowa oczyszczenia 1m3 ścieków ze zlewni Turowa,
  • Szczecinecka oczyszczalnia bez problemu poradzi sobie z dodatkową ilością ścieków,
  • obniżą się jednostkowe koszty stałe oczyszczalni w Szczecinku, co przełoży się na taryfy dla miasta Szczecinek, Gminy Szczecinek oraz na cenę hurtową ścieków dostarczanych przez Gminę Szczecinek.

I jeszcze jedno spotykamy się z irytującym stwierdzeniem określającym działania zarządu-   „oni tak mówią bo to jest w ich interesie”. Tak, bez wątpienia jest to w interesie każdego odpowiedzialnego zarządu spółki. Obowiązkiem każdego zarządu jest dbanie o dobro spółki, wspólników i klientów, nawet jeżeli w chwili obecnej tego nie rozumieją. Należy patrzeć w przyszłość, wspólną przyszłość i przestrzegać przed podejmowaniem decyzji w stylu „na złość wam odmrożę sobie uszy”.